Bogowie słowiańscy
Bogowie słowiańscy stanowili najczęściej personifikacje wszechmocnej przyrody. Panteon słowiański nie posiadał specjalnie spersonalizowanej hierarchii - w różnych regionach, jako głównego patrona, obierano sobie różnych bogów.
[edytuj] Panteon Długosza i inne bóstwa o niepewnej autentyczności
Pierwszą relacją o bóstwach słowiańskich, którą ciężko zweryfikować, jest pochodząca z II połowy XIII wieku Knýtlinga-saga, stanowiąca uzupełnienie Gesta Danorum Saksa Gramatyka. Oprócz bóstw wspomnianych przez Saksa pojawiają się dwa nowe imiona bóstw czczonych na Rugii, których interpretacja i wiarygodność nastręcza trudności. Imię pierwszego bóstwa, Tjarnaglofi proponuje się najczęsciej odczytać jako Czarnogłów i powiązać wówczas ze wspomnianym przez Helmolda Czarnobogiem. O wiele więcej trudności sprawia Pizamar.
Największym źródłem zawierającym trudne do weryfikacji imiona bóstw słowiańskich jest panteon zawarty w kronice Jana Dugosza. Długosz wspomina kilka bóstw, które nie pojawiają się we wcześniejszych źródłach, część z nich przedstawiając jako analogie do bóstw greckich.
Obecnie przeważa pogląd, że imię Jesza zostało wzięte z zawołania ludowego, w czasach współczesnych autorowi już nieczytelnego.
Niejasne jest, skąd Długosz zaczerpnął imiona Dzidzileyla. W przypadku bóstw Żywie i Pogoda wskazuje się na podobieństwo do połabskich Siwy i Podagi). Przeważnie za nieautentyczną uważa się Dziewannę.
Najwięcej rozbieżności występuje przy weryfikacji Łady i Nyji. Współcześnie spora część badaczy przyjmuje te dwa bóstwa za autentyczne.
W 1492 w Kronice Saskiej Konrada Bothego wzmiankowane są dwa imiona bóstw, które miały być czczone we wczesnym średniowieczu na Połabiu: Flins i Krodo. Najprawdopodobniej była to jednak tylko fantazja kronikarza.
Najpóźniejszą chronologicznie jest wzmianka Macieja Miechowity z 1519 o Lelu i Polelu oraz Pogwizdzie. Sprawa autentyczności Lela i Polela jest przedmiotem licznych sporów, gdyż porusza problem indoeuropejskiego modelu bliźniaczych bóstw.